Michael
Goldstein
Wykład wygłoszony 29
i 30 września 2001 r. w Wenezueli
Dr M. Goldstein wygłosił
go również w Argentynie
w dniach 20 i 21
października 2001 roku.
Drogie Panie, drodzy Panowie, Bracia i
Siostry z ludzkiej rodziny, Ucieleśnienia Boskości! Witam na naszym spotkaniu.
Jesteśmy tu dzisiaj, aby podzielić się z wami naszą duchową przygodą oraz
doświadczeniem miłości i bezinteresowności. Nasze marzenie staje się
rzeczywistością – błogością, która rodzi się kiedy strach i egoizm przestają
istnieć. Dzisiaj nie mamy nic do sprzedania, lecz wszystko do zaoferowania.
Darowujemy to, co uważamy za najbardziej drogocenne. Tak dalece, jak to tylko
możliwe, podzielimy się inspiracją, którą otrzymaliśmy stykając się z Sathya
Sai Babą i Jego naukami. Te spotkania dały nam rozległy pogląd na życie,
uniwersalną wizję rzeczywistości, a także wiedzę i doświadczenie Boskości. Mamy
nadzieję, że będziemy się dziś mogli z wami podzielić tą perspektywą, tą
rzeczywistością i duchowym wglądem. Jednym z wyjątkowych aspektów owej duchowej
przygody jest fakt, iż dzieje się ona właśnie teraz. Sathya Sai Baba naucza i
ukazuje Swe uniwersalne, duchowe przesłanie miłości i służby. Jego nauki i działalność
inspirują i wznoszą na wyższy poziom życie dobrych ludzi na całym świecie. To,
o czym będziemy dziś mówić, możecie sami zobaczyć, a wtedy będziecie mieć
wiadomości z pierwszej ręki. To bardzo szczególne i ważne - wielka duchowa
przygoda objawia się właśnie teraz. Podczas gdy nasze płuca oddychają, serca
biją a umysły czuwają, wspaniała, dana przez Boga sposobność spełnienia duchowego przeznaczenia naszego ludzkiego
życia może zostać wykorzystana. Obecność, nauki i przedsięwzięcia Bhagawana Sri
Sathya Sai Baby pośrednio i bezpośrednio wpływają na każdego z nas. Uczą nas i
pokazują, że najwyższe cele, najdalsze od naszego zasięgu, najszlachetniejsze
aspiracje mężczyzn i kobiet mogą zostać osiągnięte. Tak naprawdę są one
rzeczywistością, a wszystko inne to czysta ułuda. Iluzja to coś, co pokonuje
nas od początku czasu. Iluzją jest przekonanie, że jesteśmy tylko zlepkiem
ciała i kości, instynktów i wrażeń, myśli i emocji. Iluzją jest myślenie, że
ograniczamy się do indywidualnych tożsamości, słabych ludzkich ciał i
zmiennych, niedoskonałych umysłów. Nie, to nie tak -jesteśmy czymś więcej, o
wiele więcej!
Sathya Sai Baba naucza i ukazuje nam,
że ludzkość jest czymś wyjątkowym pośród całego Boskiego stworzenia. Jesteśmy
bowiem zdolni do intensywnego zwrócenia się ku głębi naszego wnętrza i do odnalezienia
Boskiego źródła i samej istoty naszego życia. Nasze duchowe serce, nasz
wewnętrzny głos, nasze sumienie – wszystko to są imiona naszej prawdziwej
duchowej tożsamości. Prawda jest taka, że jesteśmy przejawieniem Boga.
Na przestrzeni ostatnich dwudziestu
sześciu lat miałem szczęście podróżować do Indii jakieś osiemdziesiąt razy, aby
znaleźć się w obecności Bhagawana Sri Sathya Sai Baby. W tym samym celu udawali
się tam moja matka, ojciec, żona, synowie z żonami i wnuki. Wszyscy oni
uwielbiają Babę, który wzniósł życie każdego z nich na wyższy poziom. Cztery
pokolenia mojej rodziny były Jego wielbicielami zainspirowanymi Jego miłością i
mądrością. Sathya Sai Baba podarował mi iskierkę Swej bezwarunkowej miłości i
pozwolił mi pojąć sercem, że w ludzkim życiu tkwi boski cel. Naszym celem, z
inspiracji Sri Sathya Sai Baby, jest rozpoznanie prawdziwej boskiej natury
ludzkiego życia. Do momentu, w którym każdy, kto odniesie sukces w osiągnięciu
najwyższego stopnia szlachetnych idei i uniwersalnych zasad duchowych, stanie
się żywym przykładem miłości, dobrej woli i radości, które zainspirują każdego
z kim się zetknie do szukania w sobie i odnalezienia ich we własnym wnętrzu.
Możliwe, że wielu z was po tym
spotkaniu nigdy więcej nie usłyszy o Sai Babie lub nigdy już o Nim nie pomyśli.
Mimo to, wszyscy znajdziemy się pod wpływem bezwarunkowej miłości, której jest
źródłem oraz pod działaniem ruchu ku Bogu, który zapoczątkował pośród mężczyzn
i kobiet wszystkich nacji. Dobra wola i miłość nie znają granic. Nie można ich
zamknąć ani powstrzymać. Prasanthi Nilayam znaczy „mieszkanie najwyższego
spokoju”. To nazwa aśramu Bhagawana Sri Sathyi Sai Baby, położonego w Południowych
Indiach. Jest to prawdziwy cud świata – oaza duchowych praktyk i wznoszenia się
na wyżyny ducha. Można ją znaleźć w środku Indii, tam jest to miejsce, które
wydaje się zaprzeczać wyobrażeniom. A jednak ta oaza jest prawdziwa. Nie jest
mirażem. Są tam szkoły obejmujące wszystkie poziomy, od podstawowego po
uniwersytecki. Są szpitale ogólne i wykonujące skomplikowane zabiegi chirurgiczne.
Są i miejsca kultu, pomieszczenia mieszkalne dla pielgrzymów duchowych i
pozostała infrastruktura konieczna do przyjęcia całych mas poszukujących na
duchowej ścieżce, którzy spotykają się, by przebywać w Jego Boskiej Obecności.
Co ważniejsze, panuje tam ogromnie poruszająca atmosfera spokoju, podniosłości
i miłości, uprzejmości i współczucia. Ten aśram, położony z dala od miasta i
cywilizacji, jest rzeczywiście cudem świata. I w tym niezwykłym miejscu, w tej
oazie duchowości, przebywa Bhagawan Sri Sathya Sai Baba, przeczący rozumowi
szczyt tego, co niewyjaśnione. Największy bajarz wszystkich czasów nie byłby w
stanie wymyślić takiego nieba, jak to, ani takiej istoty jak On. Sathya Sai
Baba jest największym mistrzem na świecie, niewiarygodnie humanitarnym, który
podnosi i głęboko transformuje pojedyncze osoby i instytucje społeczne w sposób
wyjątkowy. On jest światłem przewodnim mądrości i miłości, która rozświetla
burzliwe morza egoizmu i niewiedzy, przeważające w dzisiejszym świecie.
Przynosi jakże potrzebne oświecenie na ten świat braku harmonii i chaosu, który
stworzyliśmy za sprawą braku rozsądku i dobrej woli. Światło jego miłości i
mądrości ponownie łączy ludzi zewsząd, bez względu na narodowość, rasę czy
religię. Każdy dobry człowiek pragnący prawdy lgnie do tego światła. Sai Baba
powiedział, że Jego misją jest rozpalenie latarni miłości w sercu ludzkości.
Moje wieloletnie doświadczenia pokazały, że cechą Jego miłości jest czystość i
bezwarunkowość oraz wielka siła transformacji i odkupienia. Jego nauki są bezpośrednie
i zgodne z naukami wszystkich światowych religii. Sai Baba uczy nas, że każda
kobieta i każdy mężczyzna mogą rozpoznać i urzeczywistnić swą prawdziwą,
najwyższą jaźń. Naucza, że Boskość jest wszechobecna i że naturą Boskości jest
bezwarunkowa miłość. W rzeczywistości to nasza prawdziwa natura. Ta
bezwarunkowa miłość jest dostępna nam wszystkim. Osiągniemy „przebudzenie”
świadomości tej miłości w nas, jeśli przekroczymy pole naszej świadomości,
jeśli nasza uwaga będzie się na niej koncentrować i będziemy za nią podążać.
Jeśli staniemy się trwale świadomi, wtedy będziemy świadomi również naszej
wewnętrznej boskości. Ostatecznie doświadczymy miłości bezwarunkowej, głębokiej
mądrości i trwałego szczęścia.
Humanitarne przedsięwzięcia Sri Sathya
Sai Baby mają astronomiczny zasięg. Bhagawan Baba stworzył system kształcenia,
który obejmuje wszystkie szczeble nauczania – od szkoły podstawowej po Instytut
Studiów Wyższych Sri Sathya Sai. Uniwersytet oferuje studia licencjackie,
zaawansowane i doktorskie. Osiągnięcia naukowe studiujących na nim studentów
należą do najwyższych w Indiach. Wyjątkowy charakter, odróżniający te studia od
innych polega na tym, że system edukacyjny Sai podkreśla dobrą wolę i cnotę
zarówno wśród studentów, jak i w samym nauczaniu. Nauka jest całkowicie
bezpłatna. Zapłatą nie są pieniądze, lecz zaangażowanie w proces osiągnięcia
szlachetnego charakteru. Edukacja na wszystkich poziomach kładzie nacisk na
wyniki kształcenia: szlachetność charakteru idzie w parze z nabywaniem wiedzy i
umiejętności. W ten sposób instytucja nauczania zostaje rzeczywiście
uszlachetniona. W lipcu tego roku (ubiegłego roku – przyp. tłum.) w Prasanthi
Nilayam odbyła się konferencja „Educare”. Premier Indii Vajpaye przesłał do
Bhagawana Sri Sathya Sai Baby adresowany do wszystkich delegatów telegram
następującej treści: „Jest mi niezmiernie miło, że w Prasanthi Nilayam w lipcu
2001 r. odbędzie się międzynarodowa konferencja nauczycieli Sri Sathya Sai na
temat „Educare” – edukacji opartej na wartościach ludzkich. Jest to kolejna
oznaka ogromnego zaangażowania Bhagawana Sri Sathya Sai Baby w rozwój
wszystkich ludzi, szczególnie dzieci, które są przyszłością naszego narodu i
ludzkości.
Zrozumienie Sai Baby dla kształcenia
humanistycznego i sfery nauk ścisłych pozwoliło Mu przekształcić programy
edukacyjne i teksty w „holistyczne Educare”, które obejmuje nie tylko
nauczycieli, lecz także rodziców. Zapewnia im ono nie tylko ogromną radość, ale
i odpowiedzialność za rozwój potencjału dzieci. Tak zwane 5 D – odpowiadające
poświęceniu, dyscyplinie, obowiązkowi, zdolności rozróżniania i determinacji (
w j. ang. – devotion, discipline, duty,
discrimination, determination) - pomoże nie tylko młodym, ale i nam, abyśmy
mogli wypełnić nasze życie sensem i szczęściem. Naprawdę filozofia i praktyka
„Educare” musi zostać wpleciona w obowiązujący system nauczania w Indiach dla
odrodzenia naszego narodu. Składam najlepsze życzenia wszystkim uczestnikom
konferencji i życzę, by była owocna. Mam nadzieję, że będziemy w stanie
przekazać wiedzę i miłość Sathya Sai Baby wszystkim powierzonym Mu dzieciom.”
Bhagawan Baba stworzył system opieki
zdrowotnej, który objął tworzenie licznych szpitali, w tym dwóch wysoce
wyspecjalizowanych – Instytutów Zaawansowanych Nauk Medycznych Sri Sathya Sai w
Puttaparthi i Bangalore. Pierwszy z nich dysponuje trzystoma, a drugi
czterystoma łóżkami. Szpital w Puttaparthi został uroczyście otwarty przez
prezydenta Indii jakieś dziesięć lat temu, natomiast szpital w Bangalore
otworzył w styczniu 2001 roku obecny premier Indii. Wskaźnik śmiertelności
pacjentów, długość okresu hospitalizacji oraz statystyki dotyczące przypadków
infekcji plasują te placówki w gronie najlepszych szpitali na terenie Azji.
Szczególne wyniki odróżniające te szpitale od innych są związane z faktem, iż
cała oferowana w nich opieka medyczna począwszy od hospitalizacji, chirurgii,
usług medycznych, a skończywszy na lekach, jest całkowicie darmowa. Bhagawan
Sai Baba umożliwił to, że tak skomplikowane interwencje medyczne jak operacje
na otwartym sercu i przeszczepy nerek są dostępne dla okolicznej ludności,
która nie ma ani środków ani odpowiedniej orientacji, by starać się o tak
specjalistyczną opiekę. Cały system opieki zdrowotnej obsługują profesjonaliści
medyczni – lekarze, pielęgniarki i ich pomocnicy – ludzie pełni współczucia,
miłości, wiedzy i kompetencji. Wszystko to z kolei działa na rzecz całkowitego
dobra pacjenta i nobilitacji instytucji medycznych.
Bhagawan Sri Sathya Sai Baba jasno
określił, że rządy i politycy wszystkich krajów powinni służyć swoim wyborcom,
obywatelom państw, za sprawą własnych stanowisk, władzy i zasobów. W indyjskim
stanie Andhra Pradesh są tereny objęte suszą, gdzie brakuje wody lub jest ona
zatruta wysokim stężeniem fluoru i arszeniku. Sai Baba wdrożył więc system nawadniania
składający się z sieci studni, zbiorników, wodociągów, pomp i rezerwuarów
zapewniających obfitość czystej wody dla blisko półtora miliona spragnionych.
Bhagawan pokazuje rządom wszystkich krajów, że powinny służyć potrzebom ich
mieszkańców. Jaka jest najbardziej podstawowa potrzeba, której zaspokojenie
podtrzymuje życie człowieka? Woda stanowi eliksir życia dla ludzkiego ciała,
podobnie jak wiara to eliksir życia dla ducha człowieka. Rząd poprosił Sai Babę
o rozszerzenie tego ogromnego przedsięwzięcia filantropijnego na setki tysięcy
pozostałych obywateli i teraz realizuje podobne projekty w innych częściach
Indii. Tym samym nobilitacji podlega instytucja rządu. Bhagawan Sri Sathya Sai
Baba użyczył Swego Imienia instytucji skupiającej dobrych ludzi z ponad 150
krajów – Organizacji Sri Sathya Sai, służącej ludziom na całym świecie.
Oddziały tej organizacji stanowią rzeczywisty ruch duchowy podejmowany przez
ludzi wszystkich ras, wyznań i religii. Większość ludzi wierzących głęboko w
idee tego ruchu nigdy nie miała okazji pojechać do Indii, aby zobaczyć to niezwykłe
miejsce i przebywać w znakomitej Boskiej obecności. Programy Baby opierają się
na prostych zasadach, a jednak mają wielką moc z uwagi na szczerość i
poświęcenie ludzi, którzy śpiewają święte pieśni wszystkich religii i studiują
pisma Baby, a także pisma święte wszystkich światowych religii. Ich przesłanie
włącza się w programy służące ludziom poszkodowanym w różnych społecznościach,
wdrażając i praktykując program zwany Wychowanie W Wartościach Ludzkich Sathya
Sai. Premier Indii odnosi się do niego w swoim telegramie do Sai Baby.
Organizacja Sathya Sai to ruch
duchowy, a nie instytucja zarobkowa. Za nic się tu nie płaci, nie ma składek
członkowskich, próśb o datki ani przymusowego nabywania książek czy materiałów.
Organizacja nie jest też formą kultu. Bhagawan Sri Sathya Sai Baba powiedział:
„Nie jestem waszym mistrzem. To wasze sumienie jest waszym guru i mistrzem.
Idźcie za dyktatem własnych sumień.” Organizacja nie jest też religią. Sai Baba
mówi, że istnieje tylko jedna religia – religia miłości. Ludzie wszystkich
wyznań odkrywają, że programy organizacji są zgodne z ich własną religią.
Organizacja Sathya Sai to duchowy ruch, a duchowość nie polega wyłącznie na
rytuałach. Duchowość to prowadzenie szlachetnego, cnotliwego życia.
Panie i Panowie, wszechobecny Bóg
ofiarowuje nam nieustający strumień miłości i mądrości odkrywania i inspiracji.
Dostęp do owego wewnętrznego strumienia każdy człowiek może odnaleźć w swoim sercu.
Jezus Chrystus powiedział: „Szukajcie, a znajdziecie.” Muszę wam powiedzieć, że
każda kobieta i każdy mężczyzna, wszyscy jesteśmy poszukiwaczami na duchowej
ścieżce. Wszyscy bowiem, świadomie czy nieświadomie, poszukujemy celu naszego
ludzkiego życia. To czyni z nas duchowych poszukiwaczy, gdyż ludzkie życie
zostało stworzone przez Boga. Łaska pozwala nam pojmować i osiągać ten boski
cel życia człowieka. Na pewnym poziomie jesteśmy zbiorem molekuł złożonych z
atomów i cząstek subatomowych, które są w ciągłym ruchu i kontaktują się ze
sobą. Na innym znów poziomie stanowimy formę, która nieustannie się zmienia,
starzeje i wchodzi w interakcje ze środowiskiem. Na jeszcze innej płaszczyźnie
jesteśmy umysłami świadomymi formy własnej, innych oraz środowiska w którym
funkcjonują. Owe umysły mają myśli i uczucia, są świadome swych interakcji z
innymi i z otoczeniem. Posiadają też zdolność pamięci. Czy to właśnie chciał
przekazać Kartezjusz, kiedy powiedział po łacinie „Cogito ergo sum”? Myślę,
więc jestem. Owo „Jestem” odnosi się do zbioru molekuł, który integruje formę
fizyczną i stwarza umysł dający następnie początek świadomości. Jeśli to tylko
to, tedy jakąż iluzją jest owo „jestem”. Mojżesz odkrył, że może komunikować
się z Bogiem i spytał Go: „Kim jesteś?”, Pan zaś odpowiedział mu: „Jestem Który
Jestem”. Oto jest prawdziwe i boskie „Jestem”. Oto „Jestem”, z którym
powinniśmy się identyfikować. Oto „Jestem”, które zamieszkuje w nas, w naszym
sercu serc. Oto „Jestem”, którym naprawdę jesteśmy.
Od ostatnich dziesięciu czy piętnastu
lat ludzkie zainteresowanie głębokim poszukiwaniem sensu i celu życia cały czas
wzrasta. Problemem tym zajmuje się wiele bestsellerów traktujących o naturze i
znaczeniu zasad duchowych oraz życiu wewnętrznym człowieka. Co mają wspólnego
wszystkie te książki? Dlaczego jest tak wiele zainteresowanych nimi ludzi?
Książki te są promieniem Boskiej chwały. Wchodzą głęboko w temat i przekazują w
różnym stopniu uniwersalną perspektywę, rzeczywistość i duchowość. Starają się
przybliżyć nam głębokie spojrzenie na życie, pozwalające nam na odnalezienie
jego celu i priorytetów. Zaczyna do nas docierać co tu robimy i jak możemy
świadomie wieść znaczące życie prowadzące do urzeczywistnienia. Zaczynamy
odkrywać rzeczywistość uniwersalną i boski charakter naszej egzystencji. W
miarę jak ewoluujemy duchowo, zaczynamy postrzegać nas samych, innych ludzi i
świat w perspektywie boskości i obfitości zamiast widzieć je poprzez wąski i
samolubny pryzmat naszego ego.
Pomówmy więc o tej duchowej
przygodzie... Każdy z nas jest zaangażowany w przygodę, którą sami tworzymy,
jednocześnie odgrywając rolę w uniwersalnym dramacie życia, w której obsadził
nas Bóg. To tak, jakby Bóg nakręcił ogromny film, epos o boskim wymiarze. Ów
film to wielki splot przypowieści i wątków drugoplanowych, które razem tworzą
najpiękniejszy i najbardziej zawiły
model, jaki można sobie wyobrazić. Wszyscy jesteśmy aktorami grającymi w tym
filmie. Stanowi on epos o ludzkim życiu. To tak, jakby życie każdego z nas było
osobnym filmem włączonym przez Pana do większej całości, ukazującej jedność w
wielości stworzenia.
Przyjrzyjmy się teraz właśnie tej
perspektywie, rzeczywistości i duchowości boskiego filmu o ludzkim życiu.
Perspektywę naszego filmu określają podstawowe związki w życiu człowieka,
związki naszych ciał, umysłów i dusz. Nasze ciała i umysły to narzędzia dane
nam przez Boga, dzięki którym nasz duch może płynąć przez życie i kontaktować
się z innymi. Jesteśmy duchem, przejawieniem Boga mieszkającego w naszym
wnętrzu, wewnętrznym głosem i sumieniem. To jest nasza prawdziwa jaźń. Sathya
Sai Baba jest Ucieleśnieniem Ludzkiej Świadomości. Nasze sumienie jest
odzwierciedleniem naszego ducha. Nasz duch to iskra Boża, której nie można
ugasić. Ta iskra daje życie naszym ciałom i umysłom. Życie jej samej od nich
nie zależy. Pozostaje zawsze zapalona, niezależnie od przeznaczenia ludzkiego
opakowania, w którym się znajduje. W takim sensie każdy z nas jest naprawdę
wieczny. Nasza prawdziwa jaźń jest przejawieniem Boga. Nie dotyka jej w najmniejszym
stopniu śmierć naszych ciał i umysłów, które dziś tak uwielbiamy.
Kiedy już określiliśmy perspektywę
naszego filmu ze względu na podstawowe związki ciała, umysłu i ducha, ustalmy
jego rzeczywistość - całość, historię lub scenariusz tego boskiego dramatu,
nieporównywalnego z niczym filmu napisanego, wyreżyserowanego i wyprodukowanego
przez Samego Boga. Tylko Bóg mógł stworzyć film łączący małe, oddzielne opowieści
o życiu pojedynczych osób, które rozwijają się jednocześnie. Każdy z nas
przeżywa swój mały dramat, niteczkę wplecioną w przędzę boskiej kreacji. Każdy
z nas odpowiada maleńkiej gwieździe w naszej własnej, osobnej historii. Całość
do końca może zrozumieć jedynie Bóg. Mimo to zostaliśmy obdarzeni zdolnością
rozumienia swojej roli w monumentalnym dramacie. Cała sprawa przedstawia się
następująco: każdy z nas rodzi się na tym świecie, gdzie rozwijamy jakości i
związki będące funkcją naszego dziedzictwa genetycznego i doświadczenia. Czas i
miejsce narodzin oraz inne okoliczności im towarzyszące są wynikiem naszej
przeszłości. Naprawdę zbieramy to, co zasialiśmy.
Przychodzimy na ten świat nieświadomi
naszej prawdziwej natury. Nie wierzymy w to, że jesteśmy boscy i że przyszliśmy
na Ziemię jak na spacer. W miarę jak nasza historia się rozwija, mamy różne doświadczenia,
których dostarcza nam Bóg. One to sprawiają, zaczynamy sobie uświadamiać swoją
prawdziwą jaźń. Cykle „przyjemność-ból” oraz „szczęście-smutek” powtarzają się
tak długo aż pojmiemy, że nasze żmudne doświadczenia są tylko chmurami przepływającymi
po niebie. Zamiast reagować na przepływające chmury, które przypływają i
odchodzą, skupmy się raczej na niebie, które zawsze jest na swoim miejscu.
Nauczmy się przekraczać to, co tymczasowe i żmudne, i odkryjmy kim naprawdę
jesteśmy. Doświadczenie własnej, głębokiej rzeczywistości napełnia
nieporównywalną z niczym szczęśliwością. Odtąd nie angażujemy się w konflikty.
Jesteśmy ponad gniewem i frustracją. Odtąd motywem naszych działań nie będą już
egoistyczne pragnienia. Wykroczymy poza hedonizm i egocentryzm. Nasza prawdziwa
natura, nasz wewnętrzny głos, nasze sumienie zacznie rządzić naszym życiem. I
jesteśmy szczęśliwi, przepełnieni pokojem, pełni miłości. Co za wspaniały film!
Rozważyliśmy więc perspektywę naszego
filmu, związki ciała, umysłu i ducha. Rozważyliśmy jego rzeczywistość, drobne
indywidualne historie, będące częścią dramatu; w których uczymy się doceniać to
kim jesteśmy i doświadczać szczęśliwości, pokoju i miłości, które stanowią
naszą prawdziwą naturę. Pomówmy teraz o znaczeniu samej opowieści. To boski
dramat. Znaczenie naszej własnej historii jest znaczeniem duchowości. Pierwszy
fragment należącej do klasyki powieści Dawid
Copperfield autorstwa Charles’a Dickensa mówi: „Bez względu na to czy stanę
się bohaterem mojego własnego życia, czy też praca ta zostanie wykonana przez
kogoś innego, strony tej opowieści muszą zostać zapisane.” Dawid Copperfield od
początku pragnie się stać bohaterem, lecz czym jest bohaterstwo? Szlachetnością
charakteru. Czym jest szlachetność charakteru? Wynikiem przekroczenia naszej
fascynacji „ja”, „moje” oraz naszych egoistycznych pragnień i męczących
obsesji. Stajemy się bohaterami i bohaterkami, kiedy mamy odwagę i determinację,
by iść za dyktatem naszego sumienia w każdej sytuacji, zawsze. Znaczenie boskiego
dramatu polega na tym, że życie to sposobność zdetronizowania ego i jego
błahostek, naszych pragnień i niewiedzy. Musimy walczyć o rozpoznanie naszej
roli w dramacie życia, stając się bohaterami i bohaterkami.
Jak możemy się stać prawdziwymi
bohaterami i bohaterkami boskiego dramatu zamiast odgrywać mało znaczące role w
mniej istotnych wątkach pobocznych? Być albo nie być, oto prawdziwe pytanie.
Nieprawdaż? Odpowiedź na nie jest równoznaczna ze zdefiniowaniem duchowości.
Sathya Sai Baba uczy nas znaczenia duchowości, znaczenia naszego filmu – a
dzieje się tak, ponieważ to stworzenie jest wspaniałą fontanną Miłości Boga.
Pan pozwolił sobie na przyjęcie formy, ażeby ta wielka miłość mogła się
przejawić. Jesteśmy jednym z Bogiem. Jesteśmy kroplami wody, a On oceanem.
Jesteśmy iskrami, On zaś jest ogniem. My jesteśmy Nim, a On nami. Znaczenie
naszego filmu polega na tym, że Bóg dał nam życie, abyśmy pojęli te prawdy,
kochali wszystkich i wszystkim służyli w taki sposób, żeby zbliżyć się do
samego urzeczywistnienia. Film nie może się zakończyć dopóki wszyscy aktorzy
nie uświadomią sobie swojego boskiego dziedzictwa. A jest to film wspaniały!
Kim jest Sathya Sai Baba w kontekście
naszego życia? Sathya Sai Baba, podobnie jak inne Boskie postaci, które
objawiły się przed Nim, nie jest kimś takim jak my, odgrywający swoje
niewielkie, samotne dramaty, będące częścią wielkiego boskiego przedstawienia.
Sathya Sai Baba posiada świadomość ludzkości. Jest lustrem odbijającym nasz
duchowy postęp i zasadą, która nadaje wartość naszej postawie. Jest On
zwierciadłem i zasadą ludzkości! Jest autorem, producentem i reżyserem tego
wielkiego filmu życia w jednej osobie. Sathya Sai Baba to człowiek niezwykły
posiadający bezprecedensowe zdolności do inspirowania ludzi w rozwoju duchowym,
reformowania instytucji, a nawet więcej – przeobrażania społeczeństwa. Baba
uczy nas, że nasze instytucje społeczne będą istnieć dopóty, dopóki nie
rozpoznamy naszej wewnętrznej boskości. Nie zostały bowiem stworzone po to,
żeby nas dręczyć czy prześladować, lecz w celu służenia człowiekowi i
dopomagania mu w rozwoju. Nie mogą być manipulowane przez władzę czy politykę,
lecz ich siłą napędową powinna być bezwarunkowa miłość i chęć służenia całej
ludzkości.
Sathya Sai Baba uczy, że nie jesteśmy
zaledwie umysłami i ciałami, które działają i reagują na wydarzenia i ludzi
wokoło poprzez ego, pragnienia i instynkt. Zamiast tego ukazuje nam, że w swej
istocie jesteśmy boscy. Dowiadujemy się, że sumienie jest naszym mistrzem,
odbiciem boskiej iskierki, która błyszczy w sercu każdej kobiety i każdego
mężczyzny. Natura jest naszą szkołą, bezwarunkowa miłość zaś lekcją. Nasze
indywidualne tożsamości, ego, pragnienia, umysły i ciała są czymś nietrwałym,
podczas gdy nasza prawdziwa istota, rzeczywista tożsamość jest wieczna. Kiedy
dotrzemy do końca swoich dni, boska iskra w naszym wnętrzu cofnie się do swego
źródła, do płomienia Boga.
Panie
i panowie, nie ma się czego bać, nie ma powodu do smutku. Szczęśliwość i
mądrość Boskości mieszka w nas. Jest zawsze dostępna. Bóg zawsze był w nas, a
my w nim. Bóg nie jest dla nas kimś obcym. Nie poszukujemy komunii z Nim.
Szukamy tylko ponownego zjednoczenia z Tym, w którym był nasz początek i do
którego powracamy. Oto duchowość. W oparciu o naszą wiarę w Boga, w oparciu o
rozumienie boskich nauk i samych siebie musimy określać nasze potrzeby i
dokonywać wyborów, które przywiodą nas ku urzeczywistnieniu naszego boskiego
dziedzictwa. Dlaczego odkładać to na bok? To jest nieuniknione, a czas płynie.
Oto duchowość.
Panie i panowie, dzieląc się z wami tą
wizją wiecznej prawdy, lepiej zrozumiemy samych siebie. Dzieląc się z wami
naszym duchowym doświadczeniem, kolejny raz utwierdzamy się w naszych przekonaniach.
Dzielenie się uszczęśliwia nas i umożliwia nam wzrastanie kiedy to czym się
dzielimy jest prawdziwe i serdeczne, a wtedy i wy czujecie się szczęśliwi. Owo
dzielenie się to Duchowość. Czarne chmury tragedii rozgrywających się na
świecie wiszą nad naszymi głowami niczym oznaki nadchodzącej burzy. Jednak
prawdziwa tragedia człowieka objawiła się już u początków cywilizacji.
Prawdziwą tragedią ludzkości jest to, iż wielu z nas przeżywa życie powierzchownie,
zewnętrznie, na podobieństwo maszyn. Reagujemy tylko mechanicznie na ludzi i
zdarzenia. Nie kontemplujemy duchowego znaczenia naszego życia czy najwyższej
wagi czasu, w którym przyszło nam żyć. Wraz z upływem czasu nasze ciała słabną
i tracą giętkość, a umysł staje się mniej sprawny i więcej zapomina. A wtedy
możliwość ujrzenia wiecznej prawdy, doświadczenia szczęścia i kontemplowania boskiego
celu życia, którym jest przemiana w istotę wyższą, po prostu zanika! Czas to
wszystko co masz! Kiedy skończy się ten dzień, gdy miną lata, a płomień naszego
życia się dopali, obyśmy zaznali pełni, obyśmy nie musieli żałować. Nie powinniśmy
wtedy powiedzieć: „Chciałem poznać Boga, lecz nie zrobiłem tego. Chciałem pójść
za Bogiem, ale tego nie uczyniłem. Chciałem kochać Boga, ale nie kochałem. Powinienem
był, mogłem, musiałem, lecz nie zrobiłem tego.” Obyśmy nie kładli się do łóżka
dziś lub kiedykolwiek indziej, myśląc: „Chciałem, ale nie zrobiłem tego.” Nie.
Lepiej, abyśmy poznali To, co mieszka w naszych sercach; żebyśmy poszli za Tym,
co śpiewa w naszej duszy boską pieśń; żebyśmy kochali To co jest samą miłością.
Poznajmy Go teraz, pójdźmy za Nim teraz, pokochajmy Go teraz i w rezultacie
żyjmy dobrym życiem, przestrzegając wiernie szlachetnej ścieżki i ciesząc się
szczęśliwością boskiej miłości.
Drogie Panie i drodzy Panowie. Fale
męczącego niepokoju i sprzeczności rozbijają się o niewzruszoną skałę prawdy.
Na ułamek sekundy udaje im się zawładnąć wszystkim w braku harmonii i zgiełku.
Ich żywot jest krótkotrwały, nie przybierają kształtów na dłużej. Narobią
szumu, przepłyną i na zawsze znikają. Ponadczasowa prawda i trwałość skał, w
ich wspaniałej postaci wyrzeźbionej przez ręką Boskiego Artysty, pozostaje
niewzruszona i chociaż otacza je słona piana targanego wstrząsami świata,
pozostaną tam na zawsze. Postawmy żagle i ruszajmy w morską podróż wspomagani
przez wiatr bezwarunkowej miłości i dobrych uczynków, aby przepłynąć ciemne
morze niewiedzy i tępej ułudy. Wiedzmy, że kiedy zawiniemy do portu, masa
słonej piany, jaką są wszystkie nasze wstrząsy, rozbije się o niewzruszoną
skałę prawdy. Pozwólmy, by naszą łódź wiodły gwiazdy odwagi i pewności siebie,
błyszczące w galaktyce wiary, we wszechświecie będącym stworzeniem Boga.
Wiedząc, że kiedy zawiniemy do portu, całe masy słonej piany, jaką są wszystkie
nasze wstrząsy, rozbiją się o niewzruszoną skałę bezwarunkowej miłości. W
świetle Jego łaski pokierujmy naszym ludzkim życiem z boskim przewodnictwem,
które poprowadzi nas w ludzką podróż. Bądźmy szlachetni i kochający. Wiedząc,
że kiedy zawiniemy do portu, cała masa słonej piany, jaką są wszystkie nasze
wstrząsy, rozbije się o skałę samourzeczywistnienia i świadomości Boga. Modlimy
się do Ciebie, o Panie, pokieruj nasze statki ku Sobie!
Chciałbym zakończyć ten dyskurs
przeczytaniem krótkiego fragmentu listu, jaki Sathya Sai Baba wysłał jakiś czas
temu do Swoich zachodnich wielbicieli: „Ukochani Moi! Przyjmijcie moją miłość i
błogosławieństwo. Dzisiejszy świat tkwi w okowach wielkiego kryzysu moralnego i
duchowego. Ludzie czują się sfrustrowani i bezradni i z lękiem zadają sobie
pytanie, co stanie się z ludzkością. Mimo iż nauka przekroczyła barierę czasu i
przestrzeni, niewiele uczyniła dla lepszego zrozumienia między ludźmi i
narodami. Nigdy jeszcze nie było takiego braku zaufania, nienawiści i przemocy
jak te, których świadkami jesteśmy dziś niemal w każdym kraju. Ludzie
zapomnieli o istocie swej boskiej natury i przestali przejawiać podstawowe
ludzkie cechy, wznoszące ich ponad poziom zwierząt. W nieustannym poszukiwaniu
zdobyczy materialnych i przyjemności zmysłowych ludzie zapomnieli, że
prawdziwym źródłem szczęścia i błogości jest odkrycie duszy, która się w nich
kryje. Można jednak zauważyć pokrzepiające oznaki wskazujące, że w wielu
krajach są ludzie, którzy świadomie kroczą ścieżką duchową w odpowiedzi na
kryzys, w obliczu którego stoi ludzkość. Wszędzie wokół wzrasta duchowy głód.
Bez pokonania własnych namiętności i pragnień, bez zrozumienia Boskości, która
rezyduje w każdej żyjącej rzeczy, człowiek nie może osiągnąć wewnętrznego
pokoju i szczęśliwości oraz harmonii ze światem zewnętrznym. Przesłanie
„Ojcostwa Boga i Braterstwa Człowieka” głoszone przez Jezusa Chrystusa ponad
2000 lat temu powinno się traktować jako żywą wiarę potrzebną do osiągnięcia
prawdziwego pokoju i zjednoczenia ludzkości. Jedność całego stworzenia, potwierdzona
naukami proroków i mędrców, musi się wyrażać poprzez transcendentalną miłość
obejmującą każdego, bez względu na wyznanie, pochodzenie i język. Oto
przesłanie Sai Baby dla was wszystkich. Życzę wam, abyście rozwijali tę boską
miłość i wyróżniając się w ten sposób byli zwiastunami nadejścia nowej ery,
wolnej od egoizmu, chciwości, nienawiści i przemocy. Niech każdy z was będzie
światłem dla siebie i innych. Z miłością – Baba.”
Panie i panowie, jesteście bardzo
uważnym i miłym audytorium. Czujemy się szczęśliwi i wdzięczni, że mogliśmy
dzielić z wami te chwile. Niech was Bóg błogosławi! Jai Sai Ram.
Z SatGuru tłum. J.G.